piątek, 6 listopada 2015

Podsumowanie sezonu 2015 - Kamil Gromnicki

"Tegoroczny sezon mogę uznać za bardzo udany, bowiem celem było zdobywanie doświadczenia w nowych dla mnie wyścigach amatorskich oraz zaliczenie solidnego występu w Górskich Szosowych Mistrzostwach Polski. Sezon rozpocząłem 12 kwietnia w Sobótce, gdzie zająłem 17. miejsce w swojej kategorii, jednak dwa razy uciekałem (raz samotnie), co było wyraźnym błędem taktycznym i przełożyło się na słaby finisz. Tydzień później wystartowałem w Miękini, gdzie zaskoczyłem samego siebie, finiszując na 1. miejscu w swojej kategorii i 3. open, co uważam za mój największy sukces.
3 maja wystartowałem w Żmigrodzie w mojej ulubionej konkurencji, czyli jeździe indywidualnej na czas, gdzie zająłem 1. miejsce w swojej kategorii. Kolejny start to majowy VISEGRAD 4 Bicycle Race dla amatorów na górskiej trasie w pobliżu Jeleniej Góry (6. w kat. 63. open). Był to najcięższy start w sezonie z powodu załamania formy oraz złego dnia. Pod koniec czerwca wziąłem udział w Wyścigu Kolarskim Amatorów Trasą Mistrzostw Polski, gdzie zająłem 6. miejsce w kategorii oraz 20. open, co było dla mnie bardzo zadowalającym rezultatem. Lipiec i sierpień niestety z powodu braku wyścigów szosowych dla mojej kategorii wiekowej, musiałem spędzić jedynie na treningu. Był to czas codziennego, intensywnego, ale również cieszącego treningu, który zaowocował zbudowaniem formy na najważniejszą dla mnie część sezonu. W ramach dobrego treningu wystartowałem pod koniec sierpnia w Pucharze Śniadania Mistrzów na Czas w Wilkszynie, gdzie na 15 km trasie zająłem 1. miejsce w kategorii oraz 21.open. W tym niepozornym wyścigu wystartowali kolarze z polskiej czołówki oraz byli zawodowcy, co przy moim wyniku gorszym zaledwie o 2 min nadało mi pewności siebie. We wrześniu przyszedł czas na Wyścig Amatorów na trasie Górskich Szosowych Mistrzostw Polski, gdzie zająłem po wyczerpującej walce na ostatnim podjeździe 2. miejsce w kategorii oraz 13. open. Tym bardzo udanym startem zakończyłem sezon, a do połowy października nie trenowałem dając sobie czas na regeneracje po sezonie w którym przejechałem ponad 8 tyś km.
Obecnie wykonuję ćwiczenia ogólnorozwojowe oraz spokojnie trenuję na rowerze MTB starając się poznawać nowe trasy, dzięki którym poprawię swoją technikę jazdy. Moje cele na przyszły sezon są dość podobne m.in. ze względu na przejście do wyższej kategorii wiekowej, co będzie dużym wyzwaniem. Planuję starty zarówno w wyścigach szosowych, jak i  w maratonach MTB, które będą służyć budowaniu formy."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz